Państwo przyjazne dla petentów!
nie potrzebne są zarówno ten dokument, ci, którzy go będa czytać, podobnie jak niepotrzbeny jesteś ty. wywalic was wszystkich na zbity ryj – to dopiero oszczędność dla podatnika!!!
potrzebny jest: rolnik do produkcji zywności, budowlaniec do budowy, domów, kierowca szambiarki, co by ludzie nie brodzili w ekstrementach. Urzędas jest potrzebny samemu sobie; lubie dobrze zarabiac bez wysiłku (najlepiej etacik przez całe zycie) i bez ryzyka. do tego niektóre marne kreatury dzięki jakiejś tam władzy nad resztą leczą swe kompleksy. Jak się okazuje w społeczeństwie jest wiele takich miernot, które chciałyby tam “pracować”. dlatego też leżą na te budżetowe stolce jak psy do zaciekanej suki
Gość portalu: ppppp napisał(a):
> Pracuję w jednej z Powiatowych Stacji Sanepidu i nie wiem czy ona jest budżeto
> wa, czy podlega pod samorząd. Tutaj nic nie rośnie ani zatrudnieni ani Płace od
> 2009 nie było żadnej podwyżki większość pracowników ma pobory w granicach najn
> iższej krajowej lub niewiele powyżej – jak tu żyć? gdzie ceny w sklepach są bar
> dzo duże nie mówiąc już o innych rzeczach. Za co dzieciom mam kupić ubranie jak
> mi z takich poborów ledwo starcza do 5 następnego miesiąca.
Bierzesz wynagrodzenie finansowane z naszych podatków. Prawidłowe pytanie brzmi:
Za co _my_ mamy kupić ubranie Twoim dzieciom gdzie ceny w sklepach są duże, bo sklepy też muszą ponieść koszt utrzymania twoich współpracowników.
> To jest wszystko c
> hore. Jeszcze trochę dojdzie do dużych protestów.
A i owszem. Pewnie że dojdzie, bo nas już nie stać na utrzymywanie was. Płacimy już tak dużo że sami nie mamy za co żyć. Jak was przybędzie to nie będziemy mieli za co żyć i wyjdziemy na ulice.
soul_coffin napisał:
> > Tia, oczywiście. Bo to prywatne firmy ściągają podatki ![]()
>
> Pisalem o kosztach mojej pracy, a nie kosztach calego urzedu. W praktyce? Za op
> racowanie pewnego dokumentu, ktore wykonuje w ramach moich obowiazkow sluzbowyc
> h (obok wielu innych), pewna firma skasowala blisko 1100% mojej miesiecznej pen
> sji. Pracowala 4 dni. Jaki zysk dla podatnika?
No to właśnie dajesz przykład odwrotny
Zysk dla podatnika jest taki że gdyby zwolnić urzędników którzy chcieli posiadać ten dokument oszczędzilibyśmy i na wynagrodzeniach i na koszcie jego wytworzenia.
Mieszkam w mieście gdzie do granicy z obwodem kalinigradzkim jest 70km i połowa miasta jeździ na ruskim paliwie , ludziska jeżdżą samochodami z dużymi bakami i handlują, do tej pory nie kupowałem tego bo myślałem że jest gorsze, ale ostatnio zalałem i nie jest…
tak więc pocałujta mnie w zada zachłanne polityki kupuję po 4 zł ruskie
im więcej podniesiecie akcyzę tym więcej ludzi będzie tak robiło
i co się tak cieszysz… i tak wpłynie to na ciebie też bo każdy zwiększy ceny z względu na koszty paliwa
ale fakt widział ktoś kiedyś u nas prawnika menago w autobusie? nie! bo mentalność taka że komunikacja miejska jet dla biedoty a pany w samochodach im bardziej wypasionych tym lepiej bo prestiż rośnie a prestiż to podniesienie własnego ego też
w Hollandi dyrektor w garniturze na rowerze jeździ nawet jak leje deszcz, a leje często
nie kazdy pewnie ale znam takie przypadki
Pracuję w jednej z Powiatowych Stacji Sanepidu i nie wiem czy ona jest budżetowa, czy podlega pod samorząd. Tutaj nic nie rośnie ani zatrudnieni ani Płace od 2009 nie było żadnej podwyżki większość pracowników ma pobory w granicach najniższej krajowej lub niewiele powyżej – jak tu żyć? gdzie ceny w sklepach są bardzo duże nie mówiąc już o innych rzeczach. Za co dzieciom mam kupić ubranie jak mi z takich poborów ledwo starcza do 5 następnego miesiąca. To jest wszystko chore. Jeszcze trochę dojdzie do dużych protestów.
> Jeżeli stać mnie na samochód to i na myjnie.A już
> jechanie następnego dnia tylko dlatego, żeby go umyli!
panie burżuj co cie stac , mnie tez stac i co z tego
zaplacone , to ma byc zrobione jak nalezy a nie na odpierdol
> Mamy rozumieć, że te dodatkowe 50mln to odsetki czy na poczet kosztów komornicz
> ych?
Macie rozumieć, że akcje sprzedawane są po określonej cenie, a nie wyłącznie po cenie mającej zaspokoić roszczenia wierzycieli.
zapisz autko na ojca który ma 60% zniżki ….kilka stów zostanie ci w kieszeni….po co nabijać kieszeń ubezpieczycielowi?